Przejście z arkuszy i WhatsAppa
Na tym pracowała większość naszych klientów przed nami. Nie na konkurencyjnym programie: na arkuszu, grupie na WhatsAppie, wspólnym dysku ze zdjęciami i księgowej. To działa, dokładnie do momentu, w którym przestaje.
Na czym naprawdę dziś pracujesz
Stan w arkuszu, który prowadzi jedna osoba. Zdjęcia w telefonie i na wspólnym dysku. Zapytania w grupie na WhatsAppie, we wspólnej skrzynce i na czyjejś prywatnej komórce. Ceny ustalane na placu i zapisywane potem, albo wcale. Koniec miesiąca u księgowej, na podstawie tego, co jej wyślesz. Nic z tego nie jest głupie. Tak się buduje, kiedy firma rośnie szybciej niż papiery, i jest to najtańszy system świata, dokładnie do dnia, w którym dwie osoby wycenią tę samą maszynę.
Obok siebie
Wiersze oznaczone „oni wygrywają” to te, w których uczciwa odpowiedź brzmi: druga strona to robi, a my nie. Porównanie bez takich wierszy nie jest porównaniem.
| O co pyta dealer | Arkusz i WhatsApp | Stalmio |
|---|---|---|
| Gdzie leży lista stanu | Jeden arkusz, prowadzony przez jedną osobę, zwykle tydzień za placem. | Jedna kartoteka maszyny, którą czyta strona, lejek i raporty, więc nie ma czego uzgadniać. |
| Ile maszyna naprawdę kosztowała | Da się odtworzyć, ale trzeba znaleźć zakup, transport i przygotowanie i dodać je od nowa. | Zakup, transport i koszty warsztatu doklejają się do maszyny na bieżąco, więc marża jest wtedy, kiedy jej potrzebujesz. |
| Zapytania po godzinach | Wiadomość na WhatsAppie, wspólna skrzynka albo czyjaś komórka. Właścicielem jest ten, kto złapał. | Trafia jako kontakt z podpiętą maszyną i słowami klienta, na oś czasu widoczną dla całego zespołu. |
| Co widzą kupujący | Strona zrobiona kiedyś, z maszynami sprzedanymi pół roku temu. | Twój sklep czytający Twój prawdziwy stan, więc jest aktualny, bo to te same dane. |
| Wiedza, kto jest Ci winien | Drugi arkusz albo telefon do księgowej. | Rachunki powstające z roboty albo okresu wynajmu, z ponagleniami jednym kliknięciem, które same się zapisują. |
| Godziny i części w warsztacie | Papierowa karta, tablica i piątkowe popołudnie. | Zlecenia z kosztorysem i kosztem rzeczywistym w trakcie roboty, i części schodzące z półki prosto na zlecenie. |
| StartOni wygrywają | Już istnieje. Wszyscy już umieją go używać. Nic nie kosztuje i nie wymaga szkolenia. | Jest abonament, jest wdrożenie i ktoś musi raz wczytać Twój stan. To realny koszt i to jest powód, żeby poczekać, aż arkusz naprawdę zacznie uwierać. |
Kiedy arkusz jest lepszą odpowiedzią
Jeśli trzymasz pięć maszyn, sprzedajesz kilka rocznie i robisz wszystko sam, arkusz nie jest Twoim problemem, a oprogramowanie nie zarobi Ci pieniędzy. Wróć, kiedy będziesz miał trzydzieści maszyn albo kiedy dojdzie druga osoba i zauważysz, że tylko Ty wiesz, gdzie co jest.
Jak naprawdę wygląda przejście
To jest przejście, dla którego naprawdę jesteśmy zbudowani. Stan można zaciągnąć z Twojej obecnej strony, zdjęcia pobrać z ogłoszenia zamiast robić je od nowa, kolumny z arkusza dopasować, gdzie pierwsze podejście robi AI, a dane techniczne uzupełnić z wklejonej specyfikacji. Kosztuje Cię to popołudnie decyzji, a nie dwa tygodnie przepisywania, i robimy to z Tobą, a nie wysyłamy Ci szablon.
O co nas pytają
- Mamy w tym arkuszu jedenaście lat historii. Czy się przeniesie?
- Stan tak, razem z kosztami i zdjęciami. Jedenaście lat historii sprzedaży zwykle nie przenosi się w całości i zwykle nie musi: to, czego ludzie od niej naprawdę chcą, to ile dawała maszyna danego typu, a to zaczyna się zbierać od pierwszego dnia. Zapytaj nas o swój konkretny plik, zamiast zakładać cokolwiek.
- Czy mój zespół naprawdę z tego skorzysta?
- To jest prawdziwe ryzyko i warto je nazwać. Uczciwa odpowiedź jest taka, że zespół przyjmuje te części, które zdejmują z niego robotę, a resztę po cichu omija, i dlatego wdrożenie włącza moduły po kolei, a nie wszystkie naraz.
- A jeśli się nie uda?
- Twoje dane są Twoje i wychodzą z powrotem. Ważniejsze praktycznie jest to, że nie musisz przenosić wszystkiego naraz: sporo dealerów zaczyna od stanu i strony, przez miesiąc prowadzi arkusz obok i przestaje go utrzymywać, kiedy zauważa, że go nie otwiera.
Przyjdź z własnymi liczbami
Najszybciej rozstrzygniesz porównanie, stawiając przed nim własny stan i własny tydzień. Po to jest demo.
