Warsztat
Tam dealerzy po cichu tracą pieniądze
Nie w jednej efektownej stracie. W godzinie tu, filtrze tam i w robocie wycenionej na kwotę, której nikt nie porównał z tym, ile naprawdę zajęła.
Zastępuje: papierową kartę roboty, tablicę z podziałem zadań i godziny spisywane pod koniec tygodnia.
1:08 oglądania
Jak to wygląda dzisiaj
- Roboty wycenia się na miejscu i nigdy nie porównuje z ich kosztem.
- Roboczogodziny spisuje się na koniec tygodnia, o ile w ogóle.
- Części idą na maszynę i nigdy nie trafiają na rachunek.
Co robi Stalmio
- Każda robota to zlecenie serwisowe, z kosztorysem i kosztem rzeczywistym, jeszcze w trakcie.
- Robocizna i części pozycja po pozycji, po Twoich stawkach.
- Robota gwarancyjna jest wyceniana jako gwarancyjna, więc nigdy nie trafi przez pomyłkę na rachunek klienta.
Co słychać w filmie
Narracja słowo w słowo, na wypadek gdybyś był w miejscu, gdzie nie da się włączyć dźwięku.
- 0:00W warsztacie dealerzy często po cichu tracą pieniądze.
- 0:04Wyceny na oko, niezapisane godziny pracy, zamontowane części, które nigdy nie zostały rozliczone.
- 0:10W Karpatach każda praca to zlecenie serwisowe, a przy nim pełny obraz kosztów.
- 0:18Ten Bobcat trafia na przygotowanie do sprzedaży. Kosztorys: cztery tysiące dwieście pięćdziesiąt złotych.
- 0:25Na razie koszty wynoszą dwa tysiące pięćset osiemdziesiąt. Trzydzieści dziewięć procent poniżej kosztorysu, a prace wciąż trwają.
- 0:34Sześć roboczogodzin i komplet zębów do łyżki. Pozycja po pozycji.
- 0:40A to jest naprawa gwarancyjna, więc Stalmio wie, kto za nią płaci.
- 0:44Maszyna jest na gwarancji jeszcze przez sto sześćdziesiąt trzy dni, a zgłoszenie zostało już zarejestrowane.
- 0:50Naprawa gwarancyjna nigdy przez pomyłkę nie trafi na rachunek klienta.
- 0:56Gdy zlecenie jest zakończone, wszystkie koszty są już do niego przypisane. Nic nie umknie.
O co pytają dealerzy
- Czy zobaczę, że robota się przeciąga, zanim się skończy?
- Tak. Kosztorys i koszt rzeczywisty stoją razem na zleceniu od pierwszej zapisanej godziny, więc robota, która idzie źle, jest widoczna wtedy, gdy da się jeszcze zareagować, a nie dopiero przy rozliczeniu.
- Jak roboty gwarancyjne trzymają się z dala od rachunku klienta?
- Robota na maszynie objętej gwarancją jest wyceniana jako gwarancyjna: części po koszcie, robocizna po Twojej stawce własnej. Nigdy nie trafia przez pomyłkę na rachunek klienta, bo wycena idzie za gwarancją, a nie za czyjąś pamięcią.
- Skąd biorą się części na zleceniu?
- Z tego samego magazynu, z którego sprzedaje lada. Zamontowanie części zdejmuje ją z półki i dopisuje do roboty, więc stan i rozliczenie zgadzają się bez drugiego wpisu.
Zobacz to na swoim sprzęcie
Demo to rozmowa, a nie pokaz slajdów. Weź swoje maszyny, swój wynajem i to, co w tygodniu uwiera najbardziej.
Umów demo