Cały dealer, scena po scenie
Trzynaście krótkich filmów, a w każdym ten sam dealer: te same maszyny, ci sami ludzie, ten sam tydzień. Zacznij od dwóch minut albo przejdź od razu do tego, co uwiera najbardziej.
Sprzedaż
Jak wprowadzić maszynę, jak pokazać ją kupującym i jak z tego, co wraca, zrobić domkniętą transakcję i rachunek, który ktoś naprawdę zapłaci.
Maszyna, której nikt nie widzi, to maszyna, której nikt nie kupi.
- Wybierasz markę i model, a kategoria uzupełnia się sama, więc nie zgadujesz, które parametry są istotne.
- Cena zakupu, poniesione koszty i dzisiejsza wartość, przypisane do maszyny od pierwszego dnia.
- Jest na Twojej stronie tego samego przedpołudnia, w którym zjechała z lawety.
Twoja strona to witryna sklepu, a u większości dealerów jest sprzed lat.
- Twój sprzęt, poukładany tak, jak kupujący naprawdę szuka koparki.
- Katalog wynajmu pokazuje tylko to, co jest dziś naprawdę wolne. Maszyn w wynajmie po prostu tam nie ma.
- Wybierasz wygląd, dodajesz logo i kolory i gotowe. Bez agencji, bez programisty, bez trzech tygodni czekania.
Masz maszyny. Masz bazę klientów. Nigdy się nie spotykają.
- Wybierasz maszyny, wybierasz klientów, wysyłasz. Porządny mail pod Twoją marką, w kilka minut.
- Widzisz, kto otworzył i kto kliknął w maszyny. To do nich dzwonisz najpierw.
- Ta sama oferta wisi na Twojej stronie tak długo, jak trwa.
Zapytanie przychodzi, kiedy nikogo nie ma przy biurku, i ginie na czyjejś karteczce.
- Trafia do lejka jako kontakt, z pytaniem klienta jego własnymi słowami i podpiętą maszyną, o którą pytał.
- Każdy telefon i każda wiadomość na jednej osi czasu, więc zespół widzi, kto już próbował.
- Zadania czekają w kalendarzu zespołu. Poniedziałek zaczyna się od tego, do kogo dzwonimy, a nie co nam umknęło.
Rzadko która transakcja w tej branży jest zwykłą sprzedażą, a marża zmienia się z każdą liczbą.
- Maszyna w rozliczeniu to osobna pozycja, więc realna kwota jest zawsze przed Tobą.
- Wyceniasz maszynę w rozliczeniu i podpinasz pod nią przegląd, więc Twoja oferta to wartość maszyny, a nie strzał przez telefon.
- Po zamknięciu transakcji maszyna zachowuje całą swoją historię: ile kosztowała, ile w nią włożono i ile dała.
Wiedza o tym, kto ile jest Ci winien, nie powinna wymagać arkusza i dobrej pamięci.
- Każdy rachunek powstaje z tego, czego dotyczy, więc się zgadza, bo nikt go nie przepisywał.
- Ponaglenie to jedno kliknięcie, rachunek idzie w załączniku i zostaje zapisany, więc nikt nie ponagli drugi raz.
- Wszystko trafia do Twojej księgowości, która wystawia właściwą fakturę.
Wynajem
Co jest teraz wynajęte, gdzie ta maszyna naprawdę stoi i kto odstawia ją na miejsce, a potem odbiera.
Umowa skończyła się pięć dni temu, a maszyna nie wróciła.
- Umowa sama się zgłasza w dniu, w którym przekracza termin, razem z tym, co nieopłacone, i wciąż zablokowaną kaucją.
- Otwierasz lokalizator i widzisz, gdzie maszyna naprawdę stoi, a nie gdzie miała stać.
- Odbiór zamawiasz z tego samego ekranu, a maszyny, które wróciły, pokazują się w publicznym katalogu wynajmu.
Nikt nie powie Ci, gdzie jest każda maszyna, bez obdzwonienia pół firmy.
- Wszystkie maszyny z lokalizatorem na jednej mapie, razem z usterką zgłoszoną, zanim ktoś z budowy zadzwoni.
- Filtr pokazuje maszyny w wynajmie, stojące u klientów na ich budowach.
- Badania UDT też są tutaj, zgłoszone wcześniej, a nie wtedy, gdy staną się sporem na budowie.
Każdy przewóz maszyny to pieniądze na kołach, a większość wycenia się na oko.
- Dostawa, odbiór i to, kto wiezie, zaplanowane w jednym miejscu.
- Otwierasz zlecenie, a trasa rysuje się sama, z wskazanym przewoźnikiem i ustalonym oknem czasowym.
- Ceny biorą się z Twojego cennika, z doliczoną marżą, więc wycenisz przewóz, kiedy klient jeszcze jest na linii.
Warsztat
Zlecenia wycenione, godziny zapisane, części rozliczone, a nie rozdane za darmo, i zgłoszenie gwarancyjne udokumentowane tak, żeby producent je uznał.
Wyceny na oko, godziny nigdzie nie zapisane, części zamontowane i nigdy nie rozliczone.
- Każda robota to zlecenie serwisowe, z kosztorysem i kosztem rzeczywistym, jeszcze w trakcie.
- Robocizna i części pozycja po pozycji, po Twoich stawkach.
- Robota gwarancyjna jest wyceniana jako gwarancyjna, więc nigdy nie trafi przez pomyłkę na rachunek klienta.
Maszyny robią wrażenie, ale rachunki płacą części. Jeśli je rozliczasz.
- Każda część w magazynie, z miejscem na regale i progiem zamówienia.
- Ile Cię kosztowała i za ile schodzi, na jednym ekranie.
- Na zleceniu czy przez ladę, nic nie schodzi z półki bez rozliczenia.
Pięć miesięcy po sprzedaży maszyna wraca na lawecie, a klient mówi, że to gwarancja.
- Jedno spojrzenie mówi, czy jest na gwarancji, co jest objęte, a co nie.
- Warunki, których naprawdę udzielono, własnymi słowami, zapisane przy transakcji.
- Naprawa jest wyceniana jako gwarancyjna, a zgłoszenia się sumują, więc wiesz, ile naprawdę kosztuje stanie za swoimi maszynami.
Albo zacznij od tego, jakim jesteś dealerem
Te same trzynaście filmów, poukładane według firmy, a nie według modułu. Każda strona mówi, co włączyć, a co spokojnie pominąć.
Zobacz to na swoim sprzęcie
Demo to rozmowa, a nie pokaz slajdów. Weź swoje maszyny, swój wynajem i to, co w tygodniu uwiera najbardziej.
Umów demo